EKONOMIK ZŁOTĄ SZKOŁĄ 2020
        w rankingu PERSPEKTYW
„Nauczycielem wszystkiego jest praktyk
– staże zagraniczne uczniów ZSHE
i job shadowing nauczycieli”
w Hiszpanii, Portugalii i Grecji
- program realizowany w latach 2019-2020
europejska
karta
mobilności

Menu Główne

Na praktykach nie próżnujemy, a i dni wolne w pełni wykorzystujemy!

W sobotę, 30 kwietnia zaraz po obfitym śniadaniu - ruszyliśmy w podróż. Pierwszym punktem wyprawy był posąg Chrystusa w miasteczku Almada. Aby tam dojechać przejeżdżaliśmy spinającym brzegi Tagu Mostem 25 kwietnia. Wszyscy byli zachwyceni przepiękną i malowniczą panoramą. Zachwyciła nas Figura Chrystusa wzorowana na posągu Chrystusa Zbawiciela w Rio dr Janerio, wzniesiona w 1959 r. jako wotum dziękczynne za ocalenie Portugalii podczas II wojny światowej. Po zrobieniu zdjęć i „nakarmieniu oczu” widokami ruszyliśmy dalej, prosto do miasteczka Sintra.

Sintra to miejsce, które łączy w sobie sztukę, piękno, naturę i magię! Quinta de Regaleira to baśniowa rezydencja w stylu pseudomanuelińskim, wybudowana sto lat temu, w której rozległe tajemnicze ogrody zachowały niepowtarzalną atmosferę! Z ciekawością obejrzeliśmy wszystkie miejsca.

Kolejna stacja - najdalej wysunięty punkt na zachód Europy kontynentalnej - przylądek Cabo da Roca. Pomimo bardzo porywistego wiatru udało nam się pospacerować i uwiecznić widoki na zdjęciach. W drodze powrotnej do Lizbony wybrzeżem oceanu przytrzymaliśmy się na klifie Boca do Inferno (Wrota Piekieł).

Kolejnym krótkim przystankiem było miasteczko Cascais - pełne wąskich uliczek i deptaków. Po spacerze wzdłuż brzegu gorącej plaży udaliśmy się na ostatni przystanek - Park Eduarda VII w Lizbonie z punktem widokowym, z którego widać cały Park Marques de Pombal, historyczne centrum Lizbony oraz rzekę Tag.

Odrobinę zmęczeni sobotnim zwiedzaniem, niedzielę spędziliśmy na plaży. Mieliśmy szczęście - pogoda dopisała. Opalaliśmy się, zażywaliśmy kąpieli w oceanie, a wszystko po to by nabrać sił przed kolejnym tygodniem praktyk i intensywną nauką języka portugalskiego (2 godziny dziennie po pracy)!

Adeus!